Jak reklamować firmę budowlaną i liczyć koszt zapytania
Ile kosztuje jedno zapytanie z każdego kanału i jak działa limit budżetu w Google Ads. Bez zmyślonych stawek - z metodą na własne liczby.
Redakcja PurpleFlare · Publikacja: · Aktualizacja:
Najpierw rozstrzygnijmy, o czym jest ten tekst. Gdy właściciel firmy budowlanej szuka, jak się reklamować, część ma na myśli oklejone auto, baner na płocie i ulotki do skrzynek, a część reklamę w internecie. Ten wpis jest o obu, ale mierzy je jedną miarą: ile kosztuje jedno zapytanie, które z danego kanału przyszło.
Bo to jest jedyne pytanie, które ma znaczenie. Nie „czy bilbord działa", tylko „ile mnie kosztował telefon, który po nim zadzwonił".
Metoda: dwa dzielenia
Weź jeden kanał i policz:
- Koszt kanału w miesiącu ÷ liczba zapytań z tego kanału = koszt jednego zapytania.
- Koszt zapytania ÷ udział zapytań, które zamieniłeś w zlecenie = koszt jednego klienta.
Porównaj wynik z marżą na typowym zleceniu. Jeśli koszt klienta zjada więcej niż marża - kanał dokłada do interesu, choćby telefon dzwonił.
Problem w tym, że większość wykonawców nie wie, z którego kanału przyszło zapytanie. Rozwiązanie jest prostsze niż systemy analityczne: pytaj przy każdym telefonie, skąd klient dzwoni, i zapisuj to w zeszycie. Miesiąc takich notatek daje więcej niż rok domysłów.
Przykład: koszt zapytania i koszt pozyskanego klienta
Poniższe liczby są ćwiczeniem, nie wynikiem naszej kampanii ani prognozą dla Twojej firmy. Załóżmy, że łączny koszt reklam i ich obsługi wyniósł 3 000 zł. Z tego kanału przyszło 20 zapytań, a 4 zakończyły się pierwszym zleceniem od nowego klienta.
| Co liczysz | Działanie | Wynik |
|---|---|---|
| Koszt zapytania (CPL) | 3 000 zł ÷ 20 | 150 zł |
| Udział zapytań zakończonych zleceniem | 4 ÷ 20 | 20% |
| Koszt pozyskanego klienta (CAC) | 3 000 zł ÷ 4 | 750 zł |
Porównaj 750 zł z marżą po kosztach wykonania zlecenia, nie z całą wartością faktury. Do kosztu kanału dolicz obsługę kampanii i przypisaną mu pracę sprzedażową. Jeśli ich nie uwzględnisz, wynik będzie tylko kosztem reklamowym pozyskania klienta, a nie pełnym CAC.
Pobierz arkusz do zapisywania kosztów i zapytań (CSV). Wpisuj kanał, miesiąc, koszt, zapytania i nowych klientów. Gdy nie było zapytań lub nowych klientów, oznacz odpowiedni koszt jako „brak wyniku”, zamiast dzielić przez zero. Zlecenia dopisuj do zapytań, z których wynikły - porównanie wydatków z tego miesiąca ze starymi zleceniami zafałszuje ocenę.
Kanały płatne: co dokładnie kupujesz
| Kanał | Za co płacisz | Co dostajesz w zamian |
|---|---|---|
| Google Ads | kliknięcie w reklamę | wejście na stronę, nie zapytanie |
| Platformy leadowe | odkrycie danych kontaktowych | kontakt, o który konkurujesz z innymi |
| Reklama offline (auto, baner) | powierzchnię i czas | rozpoznawalność, bez pomiaru |
| Profil Firmy w Google | nic - jest bezpłatny | widoczność lokalną i opinie |
Ta tabela wyjaśnia większość rozczarowań. Google Ads sprzedaje kliknięcia, nie klientów. Jeśli strona, na którą kierujesz ruch, nie ma zdjęć realizacji ani ceny, płacisz za wejścia ludzi, którzy natychmiast wychodzą.
Podobnie z platformami: Oferteo działa w modelu punktowym - nie ma abonamentu, kupujesz pakiety punktów (od 25 do 1200, ważne 12 miesięcy) i zużywasz je przy odkrywaniu danych kontaktowych zlecającego. Koszt w punktach zależy od kategorii, wielkości i lokalizacji zlecenia. Kupujesz kontakt, nie zlecenie - i o ten sam kontakt zwykle rywalizujesz z kilkoma innymi firmami.
Czy reklama w Google może zjeść budżet
To jest najczęstszy lęk i ma konkretną odpowiedź w dokumentacji Google, nie w opiniach.
Ustawiasz średni budżet dzienny. W większości kampanii dzienny limit wydatków wynosi jego dwukrotność, a miesięczny limit to budżet pomnożony przez 30,4. Są wyjątki, a zmiana budżetu w trakcie miesiąca wpływa na limit. Sprawdzaj więc raport budżetu dla konkretnej kampanii.
Przy stałym budżecie 30 zł dziennie przez cały miesiąc, w kampanii objętej tymi regułami, limit dzienny wynosi 60 zł, a miesięczny 912 zł. To limit kosztu reklam, bez opłaty za prowadzenie kampanii. Źródło: Google Ads - średnie budżety dzienne i limity wydatków.
Kanały offline: jak je policzyć, skoro nikt nie mierzy
Nie podamy Ci stawek za oklejenie auta ani za baner, bo nie mamy wiarygodnego źródła cenowego, a zmyślanie kwot byłoby dokładnie tym, co zarzucamy innym. Podamy metodę.
Weź fakturę za konkretną rzecz - powiedzmy oklejenie samochodu - i rozłóż ją na okres, przez który realnie działa. Auto jeździ trzy lata, więc koszt miesięczny to kwota z faktury podzielona przez 36. Potem policz, ile telefonów w miesiącu zaczyna się od „widziałem pana samochód". To Twój koszt zapytania z tego kanału.
Ta sama metoda działa dla banera na płocie budowy, ulotek i reklamy w gazecie lokalnej. Zwykle wychodzi jedna z dwóch rzeczy: albo kanał jest zaskakująco tani (bo działa latami), albo nie przynosi ani jednego zapytania i nikt tego nie zauważył, bo nikt nie liczył.
Co robić w jakiej kolejności
- Profil Firmy w Google - bezpłatny, do 20 obszarów działania, do 2 godzin jazdy od siedziby. Zacznij tu, bo nie kosztuje nic.
- Strona, na którą kierujesz ruch - zdjęcia realizacji i cena albo widełki. Bez tego każdy kolejny kanał jest droższy, niż musi.
- Google Ads na jedną, konkretną frazę produktową - z niskim budżetem dziennym i zapisywaniem, skąd dzwonią.
- Platformy leadowe - jako uzupełnienie w martwym sezonie albo przy wejściu w nowy region.
- Offline - gdy masz już policzone poprzednie i wiesz, ile możesz wydać.
Odwrócenie tej kolejności to najdroższy błąd w całej liście: reklama kierująca na słabą stronę nie jest nieskuteczna - jest po prostu drożej rozliczaną wersją tego samego problemu.
Kiedy reklama nie ma sensu
Nie warto uruchamiać żadnego płatnego kanału, jeśli:
- nie odbierasz telefonu i nie oddzwaniasz tego samego dnia - płacisz za doprowadzenie klienta do konkurencji, która odbiera;
- nie masz zdjęć swoich realizacji - w tej branży to one przekonują, a bez nich reklama prowadzi na pustą stronę;
- nie podajesz nawet widełek cenowych - część ruchu odpada na etapie „nie wiem, czy mnie stać", i tego nie widać w żadnym raporcie;
- masz komplet zleceń - wtedy reklama podnosi tylko liczbę telefonów, których nie masz jak obsłużyć.
To nie jest zniechęcanie do reklamy. To kolejność: najpierw rzeczy, które sprawiają, że reklama się zwraca.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii
U nas prowadzenie i optymalizacja kampanii to 2 500-4 000 zł netto miesięcznie w pakiecie Widoczność+. Budżet mediowy płacisz Google bezpośrednio - nie wchodzi w abonament i nie przechodzi przez nasze konto.
Rozdzielamy to świadomie, bo pakiety, w których jedna kwota obejmuje „reklamę i obsługę", uniemożliwiają policzenie kosztu zapytania. A bez tej liczby nie da się ocenić, czy to działa.
Najczęstsze pytania
Ile trzeba wydawać na Google Ads? Tyle, żeby dane były sensowne, i nie więcej, niż wynosi Twoja marża na spodziewanych zleceniach. Dla większości kampanii ze stałym budżetem przez cały miesiąc miesięczny limit to średni budżet dzienny razy 30,4. Wyjątki i zmiany budżetu sprawdzisz w raporcie kampanii. Zacznij od kwoty, którą jesteś gotów stracić w całości przez pierwszy miesiąc, i licz koszt zapytania.
Czy reklama w Google Ads może przekroczyć ustawiony budżet? Tak. W większości kampanii dzienny limit to dwukrotność średniego budżetu, a miesięczny - budżet razy 30,4. Zmiany budżetu i wyjątki dla poszczególnych typów kampanii wymagają sprawdzenia w dokumentacji i raporcie Google Ads.
Co jest tańsze: Google Ads czy platforma z leadami? Nie da się odpowiedzieć bez Twoich liczb, bo modele są nieporównywalne wprost - w jednym płacisz za kliknięcie, w drugim za kontakt. Porównywalny jest dopiero koszt jednego pozyskanego klienta, policzony metodą z początku tego wpisu.
Czy warto oklejać auto? To kanał, którego prawie nikt nie mierzy, więc odpowiedź brzmi: policz. Faktura podzielona przez liczbę miesięcy, przez które auto jeździ, i porównana z liczbą telefonów zaczynających się od „widziałem pana samochód". Wynik bywa zaskakujący w obie strony.
Co dalej
Jeśli chcesz porównać kanały nie tylko po koszcie, ale też po tym, co po nich zostaje - zrobiliśmy to w osobnym wpisie. Jeśli chcesz, żebyśmy policzyli to na Twoich liczbach - zakres i ceny są tutaj albo po prostu zadzwoń.